Jako organizacja pozarządowa zajmująca się włączaniem osób starszych w aktywności społeczne, z ogromnym zainteresowaniem odebraliśmy informację o zwołaniu na dzień 1 października 2015 roku pierwszego posiedzenia Obywatelskiego Parlamentu Seniorów, które odbędzie się w gmachu polskiego sejmu. Zwołanie takiego gremium, choćby miało się ono zebrać jedynie raz, i pomimo braku określenia przez organizatorów celu takiego spotkania, powoduje wzmocnienie głosu osób starszych w przestrzeni publicznej. Przełamuje bowiem częste w różnych grupach wiekowych przekonanie, zgodnie z którym seniorzy są osobami wycofanymi z życia społecznego, nie chcą brać udziału w publicznych debatach, ich opinie są oderwane od rzeczywistości.


Publiczna deliberacja reprezentantów różnych środowisk osób 60, 70 czy 80 + daje szansę na skupienie, choćby na chwilę, zainteresowania mediów, środowisk opiniotwórczych, aktywnych obywateli w każdym wieku. Może więc przyczynić się do obalenia stereotypowych, szkodliwych opinii i zapewnić inspirację seniorom i seniorkom do podejmowania działań rzeczniczych wobec ich grup pokoleniowych i środowisk.


Z zaskoczeniem więc przyjęliśmy wiadomość, że w Parlamencie będą mogli wziąć udział jedynie reprezentanci wybranych podmiotów: Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów (skupia 500 tysięcy osób), Uniwersytetów Trzeciego Wieku (kilkadziesiąt tysięcy słuchaczy), Rad Seniorów (istnieją w zaledwie 80 gminach). Oczywiście, sejm to reprezentacja. Jednak Obywatelski Parlament Seniorów w zaproponowanym przez organizatorów kształcie to reprezentacja kilku procent społeczności senioralnej liczącej niemal 8 milionów ludzi.
Gdzie miejsce dla przedstawicieli oddolnych organizacji pozarządowych? Tysięcy Klubów Seniora? Dla starszych animatorów największych senioralnych wydarzeń? Dla seniorów objętych usługami wsparcia społecznego i opieki bezpośredniej? Emeryckich kół związków zawodowych? Zasilanych przez seniorki Kół Gospodyń Wiejskich? Uznanych naukowców w wieku senioralnym? Innych środowisk pracujących na to by osobom starszym żyło się lepiej?


Dla tych osób nie ma w Obywatelskim Parlamencie Seniorów miejsca. A przecież są i seniorami i obywatelami. Czemu zostali wykluczeni przez organizatorów OPS?


Niniejsze zapytania kierujemy do:


Premier Ewy Kopacz
Marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej
Przewodniczącego Sejmowej Komisji Polityki Senioralnej Michała Szczerby
Rady ds. Polityki Senioralnej przy Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej

Zarząd, zespół, wolontariusze Fundacji ZACZYN

8C0A3929.view