zaczyn1   zaczyn2   zaczyn3

W pierwszym spotkaniu z cyklu „Zdaniem Seniora” udział wzięli m. in. reporterka „Gazety Wyborczej” Lidia Ostałowska, publicyści  Roman Kurkiewicz i Adam Ostolski oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych, mieszkańcy i mieszkanki Warszawy. W żywej, półtoragodzinnej dyskusji brali udział niemal wszyscy zgromadzeni. Zastanawiali się, jaki jest obraz osób starszych w mediach, a jaki powinien być.

Adam Ostolski, socjolog związany z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, członek redakcji „Zielonych Wiadomości”, zauważył, że osoby starsze występują w mediach w kilku charakterystycznych rolach: jako ofiary krzywd (wyrządzanych przez ludzi lub instytucje – właściciela kamienicy, niewdzięczne dzieci), wojowniczki/wojownicy (np. w obronie drzew zagrożonych wycinką), pacjenci (zwłaszcza starsze pacjentki przedstawiane są jako „obciążenie” dla służby zdrowia, a nie obywatelki mające prawo do opieki). Starsze osoby są też bohaterami opowieści o „groźnym” starzeniu się społeczeństwa  –  możemy mu zapobiec, dbając o wyższy przyrost naturalny.

Lidia Ostałowska, reporterka „Gazety Wyborczej”, zwróciła uwagę, że w „Gazecie”, podobnie jak w większości mediów, pracują głównie ludzie młodzi: Dla nich czterdziestolatek to człowiek sędziwy. Jest pragnienie, żeby to właśnie młodzi byli naszymi czytelnikami. Jest też drugi powód nieobecności w mediach spraw osób starszych – uważają Lidia Ostałowska i Roman Kurkiewicz – to wymóg efektywności ekonomicznej. Według zaproszonych dziennikarzy osoby starsze są postrzegane przez medialne koncerny jako nieatrakcyjny „target reklamowy”. Media poruszają problemy tych grup, które przyciągają reklamodawców – osób młodych i stosunkowo zasobnych. Według Lidii Ostałowskiej o ludziach starszych pisze się przy okazji 1 listopada czy w kontekście śmierci i cierpienia. Zwróciła też uwagę, że starsi są traktowani w mediach jak dzieci – infantylnie i protekcjonalnie.

Teraz wierzy się tylko w kreowanie nowego świata. Pomija się doświadczenie. Kiedyś korzystano z doświadczenia ludzi dojrzałych, pytano o radę – mówiła jedna z uczestniczek dyskusji. Zwróciła uwagę, że ważne jest, aby osoby starsze czuły się potrzebne społeczeństwu. W czasie dyskusji wielokrotnie padały głosy, że osoby starsze są przedstawiane jako bierne, skrzywdzone, wymagające opieki. Nie chcemy tylko spacerować. Ludzie starsi mają świetne pomysły – mówiła jedna z uczestniczek. Nie pokazuje się starszych ludzi sukcesu – dodała kolejna, zwracając również uwagę, że sukces życiowy jest rozumiany wyłącznie w kategoriach powodzenia finansowego. Jest dużo ludzi [starszych], którzy osiągnęli sukces inny – zawodowy, twórczy, rodzinny, społeczny, duchowy. Obecnym na sali brakowało w mediach pozytywnego obrazu starości, dyskusji o tym, czym jest spełnione życie, a także podkreślania wkładu osób starszych w życie gospodarcze – To prowadzi do tego, że przedsiębiorcy nie chcą zatrudniać starszych, bo uważają, że są niepotrzebni – mówiła jedna z osób.

Obecnych podzieliła kwestia: czy powinno być osobne medium dla osób starszych. Padł głos, że chodzi o to, żeby o problemach osób starszych dowiadywali się młodzi, bo oni kiedyś też będą starzy. Inni argumentowali, że skoro nie ma żadnego medium, które rzetelnie informuje o problemach starszych, to należy założyć własne. Nie można izolować problemów osób starszych – mówił Roman Kurkiewicz, publicysta związany kiedyś m.in. z „Gazetą Wyborczą”, radiem Tok FM, Radiem dla Ciebie, były naczelny tygodnika „Przekrój”. Problem krzywego chodnika dotyczy nie tylko osób starszych, ale również małych dzieci, osób niedowidzących, osób na obcasach, niepełnosprawnych. Problemy osób starszych to w dużej mierze problemy ogółu, optyka patrzenia seniorów i seniorek pozwala je może bardziej dobitnie zauważyć – stwierdził Kurkiewicz, zastrzegł jednak: Nie jesteśmy w stanie wymagać od mediów komercyjnych zainteresowania problemami najsłabszych. Bo osoby słabe to nie są osoby, które sobie świetnie radzą finansowo. Problemem jest nieistnienie mediów publicznych. Media publiczne mogą się zajmować ważnymi problemami i nie robić tego dla zysku.

A może nadzieja jest w mediach lokalnych? – zastanawiał się prowadzący dyskusję, Przemysław Wiśniewski. Zwrócił uwagę, że takie mediach częściej niż ogólnopolskie piszą o problemach ważnych dla ludzi starszych i bywają redagowane przez autorów starszych wiekiem.

Obecni przedstawiali też propozycje różnych działań, które mogłyby zmienić wizerunek osób starszych. Jedna z uczestniczek zaproponowała, by tworzyć „inkubatory 50+”, analogiczne do inkubatorów biznesu dla młodych ludzi. Proponowała też, by stworzyć instytucję mentora-seniora, z różnych dziedzin, oraz system taniego poradnictwa prawnego i psychologicznego skierowanego do osób starszych, ale też prowadzonego przez starszych.

Dyskutanci nie poprzestali na samej rozmowie – zadeklarowano uruchomienie starań o uruchomienie lokalnego medium redagowanego z udziałem seniorów i seniorek. Okazją do wspólnej pracy nad tym projektem będą kolejne spotkania „Zdaniem Seniora”.(not. AS)

foto: SoulMate Studio